Ponieważ aby cokolwiek osiągnąć musimy się porozumieć.
Dlatego prosimy o pozostawienie jakiejkolwiek formy kontaktu (email gg telefon itp)
w temacie kontakt lub na email punktyapteczne@gmail.com


Strona Izby
Strona Punktów Aptecznych
Biuletyn IGWPAiA

Zakaz reklamy aptek: czekanie na pierwszy wyrok?

Dyskusje na temat działań w obronie punktów aptecznych

Moderator: Joozeek

Zakaz reklamy aptek: czekanie na pierwszy wyrok?

Postprzez Joozeek » 10 Maj 2012 10:56

Zakaz reklamy aptek: czekanie na pierwszy wyrok?
Luiza Jakubiak/rynekaptek.pl 10-05-2012,

Image

Na koniec maja planowane jest spotkanie Głównego Inspektora Farmaceutycznego z szefami okręgowych izb aptekarskich, poświęcone problemowi łamania zakazu reklamy aptek. W kraju inspekcje farmaceutyczne zajmują się kilkuset zgłoszeniami o prowadzeniu niezgodnej z prawem reklamy apteki i jej działalności. Organizowane do tej pory spotkania w tej sprawie nie przyniosły konkretnych efektów.
Podczas niedawnej narady szefów wojewódzkich inspektorów farmaceutycznych w Ministerstwie Zdrowia nie przyjęto konstruktywnych wniosków w sprawie zakazu reklamy aptek. Odpowiadający za politykę lekową minister Jakub Szulc dość szybko opuścił salę obrad, na spotkaniu nie było Głównego Inspektora Farmaceutycznego.

Lokalne izby aptekarskie zalecają kierownikom aptek ostrożność, a izba naczelna zapowiada zdecydowane kroki na polu prawnym.

Pierwsze miesiące obowiązywania przepisów ustawy refundacyjnej ujawniły jej wiele mankamentów. W obszarze aptecznej sprzedaży leków, jednym z najbardziej zapalnych punktów okazał się przepis o zakazie reklamy aptek.

Czy to już pat?
Samorząd aptekarski szeroko rozumie ten zakaz, chcąc go rozciągnąć na wiele form aktywności marketingowej. Propozycje nowych programów partnerskich proponowanych aptekom przez spółki sieciowe uznaje za próbę ominięcia przepisów. Druga strona uważa to za nadinterpretację. Informuje także o przypadkach zastraszania przez izby aptekarskie i inspektorów wojewódzkich farmaceutów chcących przystąpić do programu.

Szczególną uwagę samorządu aptekarskiego przykuły programy spółki DOZ oparte na emisji kart aptecznych, których emitentem jest spółka ePRUF - obie należące do grupy Pelion. Apteka, z którą spółka ePRUF zawarła umowę, zobowiązuje się honorować karty i jest jedynie ich akceptantem.

Obie strony sporu uważają, że brak reakcji ze strony inspekcji farmaceutycznej, która sprawuje nadzór nad zgodną z prawem działalnością aptek, doprowadził do podejmowania coraz bardziej zdecydowanych kroków. W pewnym momencie sytuacja wymknęła się spod kontroli i stała się patowa.

Naciski izb wywołały obawy farmaceutów, co mają robić. Ci, którzy przystąpili do programów, nie wiedzą czy je realizować. Ci co rozważali przystąpienie, wstrzymują się. Same izby na razie zalecają ostrożność: - Z uwagi na brak orzecznictwa i oficjalnych stanowisk organów nadzorujących tę sprawę należy oczekiwać w niedługim czasie wyroków oraz stanowisk w tej sprawie - stwierdzili członkowie prezydium Rady Śląskiej Izby Aptekarskiej.

Izby stroną postępowania
Spółka ePRUF zapowiedziała zdecydowane kroki prawne przeciwko "każdej decyzji izb aptekarskich, wynikających ze stronniczego interpretowania przepisów ustawy bez decyzji sądowej w tym zakresie". Podjęła decyzję o złożeniu pozwu przeciwko prezesowi Opolskiej Izby Aptekarskiej i wojewódzkiemu inspektorowi, w sprawie o naruszenie dóbr osobistych.

Co na to Naczelna Izba Aptekarska?
- Wytaczanie spraw przeciwko prezesom izb aptekarskich może skutkować dla nich poważnymi skutkami finansowymi. W przypadku takich nacisków na gruncie prawa cywilnego nie zostawimy kolegów w potrzebie - deklaruje prezes Rady, Grzegorz Kucharewicz.

Sceptycznie jednak podchodzi do oczekiwań, że jedno orzeczenie czy wyrok załatwią sprawę interpretacji przepisów w zakresie łamania zakazu reklamy aptek, ponieważ w Polsce nie działa zasada precedensu. Dlatego Naczelna Rada Aptekarska zapowiada zmianę podejścia.

- Jako samorząd będziemy zabiegać, aby okręgowe izby aptekarskie były dopuszczone do postępowań administracyjnych dotyczących łamania zakazu reklamy aptek. Z jednej strony będą mogły występować o wszczynanie postępowań administracyjnych, z drugiej - tam, gdzie postępowania są już prowadzone, by jako organizacje społeczne - mogły uczestniczyć w tych postępowaniach - wyjaśnia mecenas Krzysztof Baka, prawnik NRA.

- Jesteśmy zdeterminowani, by zakaz reklamy aptek był przestrzegany - dodaje prezes Kucharewicz.

Relatywizm w cenie
Jak pokazuje praktyka, interpretacja prawa nie jest sprawą łatwą i może budzić kontrowersje. Nie myliła się minister Zofia Ulz, Główny Inspektor Farmaceutyczny, mówiąc, że ustawa wprowadziła dużą niepewność, a opinie prawników zazwyczaj pisane są pod żądania tych, którzy je zlecają, i nie mają wiele wspólnego z prawną rzeczywistością.

Kancelaria DZP przygotowała dla spółki Neuca opinię, noszącą datę 20 lutego, w sprawie m.in. kart podarunkowych, przyjętych przez spółkę DOZ. Oceniła, że mają one charakter reklamowy, a "uczestnictwo aptek w programach, w kształcie opisanym przez spółkę DOZ, obarczone jest bardzo wysokim ryzykiem naruszenia zakazu reklamy aptek sformułowanego w art. 94a Prawa farmaceutycznego". Ma o tym przesądzać wyraźne powiązanie korzyści dla pacjentów z aptekami Dbam o Zdrowie - przekazanie wraz z informacją o korzyściach listy aptek Dbam o Zdrowie.

Kiedy spółka DOZ zwróciła się do kancelarii DZP o ocenę swojego programu, prawnicy - po zapoznaniu się z warunkami działania systemu - uznali, że "zamieszczenie listy punktów akceptujących karty ePRUF nie powinno być traktowane jako reklama działalności aptek".

Izba aptekarska kwituje sprawę krótko: zaczyna się cicha wojna między Neuca a Pelion. Chodzi o przywiązanie aptekarzy do swojej sieci, by mieć większy obrót.

Podobnie jak w przypadku programu ePRUF, NRA skrytykowała sprzeczne z prawem działanie niektórych aptek biorących udział w programie partnerskim spółki Neuca - Świat Zdrowia. W jego ramach apteki prowadzą działalność polegającą na "popularyzacji miesięcznika Świat Zdrowia - bezpłatny miesięcznik zdrowia". Zdaniem Rady, powyższa umowa jest niczym innym jak uczestnictwem apteki w reklamie produktów leczniczych.

Karty podarunkowe
Czym są karty podarunkowe, które stały się przedmiotem krytyki samorządu? Spółka ePRUF jest zarządcą systemu, który realizuje zlecenia zainteresowanych ofertą podmiotów (towarzystw ubezpieczeniowych, pracodawców, instytucji finansowych i społecznych, osób indywidualnych).

Idea oparta jest na koncepcji prywatnej refundacji leków - dopłat do refundacji lub współfinansowania produktów znajdujących się poza finansowaniem ze środków publicznych. Obecnie takimi programami prywatnej refundacji leków w ofercie ePRUF są: karty apteczne i grupowe ubezpieczenie lekowe PZU, program 60+ oraz program rabatowy Dla Mamy i Maleństwa.
Jednym z produktów realizowanych przez spółkę są także podarunkowe karty apteczne - są to karty na okaziciela, które upoważniają do bezgotówkowego zakupu produktów dostępnych w aptekach realizujących karty ePRUF, aż do wyczerpania limitu. Asortyment obejmuje m.in.: leki, preparaty witaminowe, suplementy diety, odżywki, produkty dla mam i dzieci, kosmetyki i dermokosmetyki.

Karta jest nośnikiem informacji. Za pomocą kart klienci aptek mogą realizować transakcje zakupu produktów w ten sposób, że apteka wydaje towar klientowi, a należność klienta księgowana jest na jego karcie i pokrywana bezpośrednio przez system sprzedażowy ePRUF.

Naruszają, nie naruszają...
Zdaniem przedstawiciela spółki, nie ma do tej pory jednoznacznego stwierdzenia, że karty podarunkowe naruszają przepisy zakazujące reklamy aptek, tym bardziej, że spółka współpracuje z każdą apteką, która wyrazi taką chęć.

- Mamy świadomość, że kryteria dotyczące aptek muszą być obiektywne i niedyskryminujące. W żaden sposób nie możemy blokować im dostępu do udziału w systemie. Od początku istnienia ePRUF, czyli od 2009, może do niego przystąpić każda apteka - zapewnia Tomasz Kisiel, prezes ePRUF.

Apteka, która chce wejść do programu, musi spełnić kryteria o charakterze technicznym: mieć kompatybilny system apteczny (na dziś są to: Kamsoft, Eurosoft, Tradiss, Infofarm), internet na stanowisku sprzedażowym, czytnik kodów kreskowych i weryfikację w KRD. Na bieżąco odbywa się weryfikacja jakościowa: jakość obsługi (tzw. mystery shopper), informacje dotyczące reklamacji i błędów w realizacji transakcji. Sprawdzany jest także poziom cen apteki (apteka nie może podnosić cen dla klientów z kartami ubezpieczyciela).

- W umowie nie ma powiązań związanych z marżą realizowaną przez apteki - zapewnia prezes Kisiel.


i po co im to było...chcieli kasy a narobili se takiego bałąganu że już nie wiedzą sami co jest grane :lol:

źródło : http://www.rynekaptek.pl/prawo/zakaz-re ... 027_0.html

http://www.rynekzdrowia.pl/Farmacja/Zak ... 203,6.html
Przed użyciem zapoznaj się z tematami i FAQ bądź skonsultuj się z moderatorem lub administratorem, gdyż niewłaściwie zamieszczanie/pisanie/tytułowanie postów grozi dezinformacją i zamieszaniem oraz trwałym zniechęceniem do czytania...

Główny "Zadymiarz" na forum - informatyk - ... etc
Kontestuję zastaną rzeczywistość,piętnuję głupotę i głupców !!!

Image
"odi profanum vulgus et arceo !"

Etym. - z Horacego (Pieśni, 3, 1, 1).
Joozeek
 
Posty: 2769
Rejestracja: 30 Paź 2009 18:32

Wróć do DYSKUSJA

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości

cron